Pożary lasów graniczące z mistycyzmem

Pożary lasów to straszna katastrofa, z której jest bardzo trudno.
ocal siebie Na pewno każdy, kto kiedykolwiek zetknął się z tym horrorem
poczuł coś żywego i szczerze złowrogiego w gwałtownej, porywczej
ognisty potwór. Okazuje się jednak, że jest to czysto mistyczne
tego rodzaju pożary.

Mistyczny ogień – Mount South Hawkins

Okropne historie wciąż mówią o pożarze lasu,
co wydarzyło się w 2002 roku na górze South Hawkins (pasmo górskie
San Gabriel w Kalifornii).

Nagle wybuchł 1 września, ogień zaczął się szybko
rozprzestrzeniać się na zboczach, niszcząc bujną roślinność. On
Dotarłem do kanionu, miejsca odpoczynku, a nawet uszkodziłem przejście tutaj.
autostrada

Miejsce, z którego wybuchł pożar, było podobno stare
drewniana wieża strażacka (to ironia losu) zbudowana
szczyt w 1935 roku i całkowicie wypalony. Wkrótce się pojawił
plotki, że wyznawcy jakiejś ciemności
kult. Onи якобы проводили на старой башне некий ритуал, для
których wiele zwierząt zostało zabitych. Te poświęcenia
obudził wielkie zło, które spowodowało straszny ogień na południu
Hawkins.

Wszystko to można przypisać bogatej ludzkiej fantazji,
gdyby nie liczne relacje naocznych świadków. Kiedy ognisty
elementy przemieściły górę, słyszeli turyści i miejscowi
rozdzierające serce krzyki płynące z płomieni. I tak nie było
krzyki bólu, ludzie słyszeli coś bardzo specjalnego. A potem w
ciemne wędrujące sylwetki lisich zwierząt pojawiły się w płonącym lesie
króliki, koty, ptaki …

Zaglądając w te sylwetki, ludzie byli zdrętwiali z przerażenia. Wszystkie zwierzęta
wydawał się bezcielesny, poruszał się jak zombie, z szorstkim chodem,
wełna płonęła na nich, czarne oczy przypalały się zamiast oczu
oczodoły.

Niektórzy turyści mówili, że te straszne stworzenia próbowały
jednak nawet w celu ścigania ludzi nie jest jasne, w jakim celu. Kiedy
Nagromadziło się wiele podobnych wiadomości, w rzeczywistości rozpowszechniły się plotki
W rzeczywistości są to duchy zwierząt zrujnowanych przez wyznawców mrocznego kultu:
ich martwe ciała zostały obudzone przez jakieś potężne zło.
Niektórzy twierdzili nawet, że widzieli podobne istoty ludzkie w ogniu.
sylwetki.

Czy ta historia to kolejna legenda lub przerażająca
prawda – nieznana.

Mistyczny ogień – Mount Pilot Peak

Ludwig, obserwując go, opowiedział o tym dziwnym ogniu.
Wittgenstein, który latem 1976 roku. pracował w amerykańskim lesie
obsługa w pobliżu rzeki Salmon (Idaho).

Przez większość czasu mężczyzna spędzał na szczycie Mount Pilot
Szczyt, który znajduje się na terenie Payette National Forest Park,
wieża widokowa. To bardzo odległy obszar, do którego
może być tylko helikopterem.

Kiedyś Ludwig spędził noc w swoim „posterunku walki” i obudził się
dwie rano Potem nie mógł zasnąć ponownie
w jednej chwili wyjrzał przez okno: w pobliżu grzbietu góry
sześć mil od wieży, pomarańczowa poświata jaśniejąca jasno.

Oszołomiony tym, co zobaczył, Ludwig zerwał się z łóżka, ubrany
spodnie, płaszcz, buty obute i wyciągnięte z latarki szuflady. On постоянно
rzuciła niespokojne spojrzenie przez okno: wydaje się, że rozbłysło na górze
poważny pożar. Mężczyzna wziął lornetkę i podszedł do półki wieży. On
Widziałem płomienie i dwa ogromne drzewa
w pełni pochłonięty płomieniami.

Wracając do środka, Wittgenstein napisał raport o tym, co zobaczył,
a następnie przekazał współrzędne do najbliższej straży pożarnej
miejsca pożaru. Ludwig wiedział, że strażacy mogą tylko przyjść
świt i ciągła obserwacja żywiołów. Jednak pozostał
w kontakcie radiowym z innymi, takimi jak on, oglądanie,
nad rzeką i powiedział im, co widzi.

Wkrótce Ludwig zauważył, że ogień wydaje się ustępować, i znowu
kontaktując się ze strażakami, poinformowałem ich o tym. I nagle – tak było
czterdzieści minut po tym, jak po raz pierwszy zobaczył płomień – wszystko
nagle zniknął. Ogień zniknął, jakby go w ogóle nie było.
Jednak silny ogień, który pochłonął jeden lub dwa akry lasu, nie mógł
szybko się wyblaknie!

Nad ranem przybyły specjalne helikoptery, bez śladów ognia
znaleziono: nie było żadnych spalonych drzew, żadnego dymu. Podczas
kilka dni okrążyli Pilot Peak, jednak wciąż
bezskutecznie.

Jedyną osobą, która osobiście zobaczyła pożar lasu, była
Ludwig Wittgenstein. On уверял в абсолютной реальности стихии и
przysięgałem, że to nie był sen ani halucynacja. Jeden raz prawda
mężczyzna był gotów pozwolić na atak lunatycy, ale potem wszystko jedno
wrócił do nieśpienia, był rozbudzony i zobaczył ogień z jego
oczy.

***

Zaskakujące jest to, że oba pożary graniczące z mistycyzmem powstały
jednak górskie szczyty stały się prawdziwe, ale nawiedzone, ale
drugi sam „zatrzymał się” w upiornym płomieniu, który widział
tylko Ludwig Wittgenstein …

Like this post? Please share to your friends:
Leave a Reply

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: