Zjadacz drzew w brazylijskiej dżungli

Brazylia to kraj niesamowitych przygód i wspaniałego bogactwa.
Na swoim terytorium archeolodzy i wciąż znajdują szczątki niegdyś
olbrzymy zamieszkujące tę ziemię. Indianie, szamani, samo powietrze – wszystko
tutaj jest niezwykle tajemniczy i atrakcyjny …

Jednak brazylijskie lasy zachowują takie tajemnice i tajemnice
to nie znaczy głośno i popisywać się im
ciekawi turyści.

Wszyscy wiemy o istnieniu wielu anomalnych stref na Ziemi,
które charakteryzują się niewyjaśnionymi zjawiskami i wydarzeniami. Jeden z
Takie strefy znajdują się w dżungli amazońskiej. Są miejsca, gdzie i
Dzisiaj niektórzy poszukiwacze spieszą się, by szukać złota.

Jakieś dziesięć lat temu zdecydowała się na to grupa górników
spróbuj tutaj szczęścia. Jednak lokalny ideologiczny szaman ostrzegał
nie można prać złota w tych częściach. Tutaj, jak mówią, rośnie
magiczne drzewo zasadzone przez boga podziemi
kto nie lubi ingerować w naturalną harmonię natury …

Szaman oczywiście nie był posłuszny. I na początku wszystko poszło dobrze,
aż do gangsterów handlujących kokainą, którzy zdecydowali się w tym samym czasie
połóż łapę na złocie. Wśród górników był mężczyzna (warunkowo
nazwijmy go John), który obudził się tego pamiętnego dnia
strzały. Zdając sobie sprawę z tego, co się stało, John pod ostrzałem karabinów maszynowych rzucił się do przodu
biegać.

Jak się okazało, był jedynym
górnicy, którzy przeżyli. Bandyci nie zamierzali
przegapić świadka i dlatego prześladował go. Po tej stronie
został trafiony kulą, a z rany, choć nie poważny, płynął cały czas
krew Uciekinier szybko stracił siły i ostatecznie upadł z wyczerpania
ziemia. Jan nie miał wątpliwości, że jego śmierć była blisko: słyszał
jego prześladowcy przedzierają się przez gąszcz. Wkrótce trzy uzbrojone
gangsterzy wyłonili się z lasu. Mogli natychmiast wykończyć swoją ofiarę,
ale jakoś się zawahał …

Poszukiwacz ratowników-zjadaczy drzew

John spojrzał w górę, chciał po raz ostatni spojrzeć w niebo – ale
zamiast tego zobaczył niewyobrażalny obraz. Gałęzie drzewa pod
który zatrzymał zabójców, zaczął się poruszać w dziwny sposób. Oni są
ogólnie były bardzo nietypowe – z czerwonymi liśćmi, które przypominały
kształt pędzla ludzkich rąk i owoców, zaskakująco podobnych do
ludzkie głowy.

Jak węże, gałęzie rzuciły się w dół i natychmiast zawirowały.
gangsterzy. Po kilku minutach ich rozdzierające serce krzyki ustały. John
był w głębokim szoku i nawet nie pamiętał, ile czasu minęło
zanim drzewo „wypluje” kości swoich ostatnich prześladowców.
Na widok tego spektaklu mężczyzna obudził się i odszedł od strasznego
miejsca.

Kilka dni później dotarł do osady ludzkiej.
Интересно, что John так и не сумел вспомнить, как при нем оказалось
wydobywane złoto, choć nieco, ale prawdziwy kapitał. Potem
ten człowiek wstał, to znaczy odniósł sukces w biznesie, kupił dom,
założył rodzinę. To tylko brazylijska dżungla, nigdy więcej
utknął. Niemniej jednak wciąż śnili o nim przez długi czas, a potem on
obudziłem się w zimnym potu …

Like this post? Please share to your friends:
Leave a Reply

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: