Umiłowany pies odwiedził gogospodyni

Psycholodzy twierdzą, że nic dziwnego, jeśli
osoba, która straciła ukochanego psa lub kota, nieustannie się poci
zauważa jej sylwetkę, cień, czasem nawet prawdziwe spojrzenie tu i tam
– tak działa nasza świadomość, która nie chce się rozstać
te, do których jesteśmy bardzo przywiązani w tym życiu.

Jeśli jednak widmowy cień przechwytuje także bezduszne cyfrowe
kamera, to musisz się zastanowić – co to jest? Dokładnie
44-letni Kanadyjczyk
prowincja Manitoba, Michelle Creighton, która pierwszy raz zobaczyła
zasłony okienne sylwetka niedawno zmarłego ukochanego psa, a następnie
sfotografował ją.

Teoretycznie fotografia powinna być zupełnie inna (według
psychologowie), ponieważ takie rodzime „obrazy” są niczym więcej
niż iluzja paradoliczna. Jednak, gdy Creighton spojrzał na niego
strzały, które otrzymała, doświadczyły pewnego szoku – także wyraźnie
sylwetka ukochanego psa o imieniu Oakley
Zmarł w kwietniu tego roku. Oto, co mówi sam Kanadyjczyk:

Na początku byłem bardzo przestraszony, nawet gęsia skórka biegła po skórze. W
w następnej chwili gwałtownie odsunąłem zasłonę, ale nic nie poszło za nią.
To było, z wyjątkiem ramy okiennej. Ponownie narysowałem zasłonę, ale … już
nie było cienia …

Michelle jest pewna, że ​​to prawdziwy duch jej ukochanego psa,
że dusza Oakleya wróciła do niej na chwilę, by ją pocieszyć
jej smutek – utrata ukochanego przyjaciela.

Wcześniej Creighton pamięta, że ​​ciągle pamiętałem mojego psa
iz pewnością płakał, a teraz, po tym spotkaniu, w mojej duszy
jakby coś się zmieniło na lepsze. Stałem się znowu
uśmiecham się, uspokoiłem się, jestem teraz w stu procentach pewien, że Oakley
dobrze i że stale jest ze mną. Wciąż ze mną, czuję
Jego obecność i dlatego mogę się radować, bądź, jak poprzednio,
szczęśliwy …

Like this post? Please share to your friends:
Leave a Reply

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: