Drzewa mogą uzdrawiać z wdzięczności

Wiele lat temu czytał mieszkaniec Twer, Piotr Iwanowicz Pawłow
magazyn to ciekawa historia o tym, jak uratowało się zwykłe drzewo
człowiek od śmiertelnej choroby. Tak się stało …

Pomógł drzewu – drzewo pomogło mu

Raz Ignacy (tak nazywał się autor opowiadania) odkrył na jego temat
delikatne obrzęki dłoni. Lekarze uspokoili go: nic nie mówią
straszne, ona minie. Guz rósł jednak, aż stał się jasny
że jest złośliwy. Lekarze mówili o amputacji ręki.
Wstrząśnięty tą wiadomością Ignacy nie znalazł jeszcze miejsca dla siebie
operacja udała się do wioski. Tam, w małym domu, minęło raz
jego dzieciństwo

… Dom na wsi od dawna jest pusty, niegdyś hojny ogród dziko
ogród został zalany chwastami. W przednim ogrodzie, na absolutnie spalonym
Słońce ziemi rosło samotne drzewo i było jasne, że to
skazany na zrujnowanie. Nagle mężczyzna poczuł się szalony
szkoda tego nieszczęśliwego drzewa i dla siebie …

Znalazłszy w stodole starą konewkę i pogniecione wiadro, zaczął się nieść
przednia woda ogrodowa. Jednak ziemia była zbyt wysuszona i nie
Chciałem wziąć wilgoć. Potem Ignacy zaczął dziurkować łomem i
wlej do nich wodę, aby podlać korzenie. Praca poszła bardzo dobrze
powoli, ale mężczyzna nie poddał się – ciągnął wodę i jedną po drugiej
dziurkowano w twardej, jak kamień, ziemi …

Ziemia była okryta półmrokiem, księżyc wzrósł na ciemnym niebie, a on wszyscy
nadal chodził do studni. Wreszcie, głęboko w nocy, całkowicie
wyczerpany Ignacy zdał sobie sprawę, że wilgoć przeniknęła do gleby i
więc drzewo zostało zapisane! ..

Mężczyzna wyraźnie zdarł obolałą dłoń i był niesamowicie zmęczony. On
owinął ramiona wokół pnia drzewa, zakopał w nim czoło i zamarł.
Ignacy nie pamiętał, jak bardzo stał przytulając go
drzewo Nie chciał otworzyć ramion i odejść. Po raz pierwszy w
ostatnie dni mężczyzny były naprawdę spokojne. Pojawił się
czując się pewnie, że wszystko będzie z nim w porządku. Wracając do
miasto Ignacy odkrył, że rak w jego dłoni jest większy
Nie, ona po prostu zniknęła! ..

Trzeba zasłużyć na lasową wdzięczność

Peter Ivanovich przypomniał sobie tę niesamowitą historię
znalazł się w trudnej sytuacji. Mężczyzna cierpiał również na nieuleczalne
choroby i postanowił szukać zbawienia od Matki Natury. On шел в лес,
wybrał drzewo, które w jakiś sposób go przyciągnęło i opierało się o nie
kufer, powiedział zielonemu gigantowi o swoich smutkach.

Pavlov robił to wiele razy, czasami nawet spędzał noc
las często próbuje zaprzyjaźnić się z klonem lub sosną. Ale ulga
z jakiegoś powodu nie przyszedł.

Próbując znaleźć wspólny język z naturą, minęły lata. Dolegliwość
przytłoczeni, leki nie mogły pomóc, ciało mężczyzny starzało się. To
poważny stan postrzegał już jako normę. Spacer po lesie
stawało się coraz trudniejsze, a Iwan Pietrowicz był w nich rozczarowany
wędrówki …

Ale pewnego dnia miał łowić ryby. Przechodząc przez las
droga do rzeki spotkała Pawłowa ze stertami śmieci, które spadły i spadły
spalone drzewa, „rozproszone” naczynia jednorazowe i szklane pojemniki,
puste tetrapaki i wiele innych „niespodzianek”.

Przygnębiony tym krajobrazem Iwan Pietrowicz w końcu dotarł do rzeki. On
Rybacy siedzieli w tłumie na brzegu, niektórzy przybyli tu ze swoimi rodzinami.
Wszędzie jednak było śmieci, plastikowe butelki
kołysząc się na powierzchni wody … Wszelkie pragnienie łowienia Pawłem
zniknął

Zastanawiając się, co teraz zrobić, mężczyzna wędrował bez celu
brzeg. Potem, wyciągając plastikową torbę z kieszeni, zaczął
po cichu zbierać śmieci. Przez chwilę ten pomysł mu się wydawał
bez znaczenia: dobrze, co można zrobić dwiema rękami i jednym pakietem,
kiedy wokół takiego wysypiska?

Potem poszło gładko. Plastikowe butelki Ivan Petrovich
zmiażdżone i ubite, żeby nie zajmowały dużo miejsca, ale
wyroby szklane „zakopane” w ziemi. Papier jest przenoszony do starego ogniska i tam
spalony Wśród śmieci było mnóstwo pustych worków, którymi jest mężczyzna
to samo w walizce.

Inicjatywa Pavlovej nie pozostała niezauważona. Wielu to krzyczało
Zajmuje się nonsensem, ale byli też ochotnicy. W
W rezultacie porządna część lasu została oczyszczona.

A co za ulga, Iwan Pietrowicz! On душе
stało się spokojne i łatwe. On не жалел о сорвавшейся рыбалке, а
Cieszyłem się, że udało mi się pomóc lasowi, a część stała się czystsza! ..
Po przybyciu do domu mężczyzna zauważył, że czuł się wyjątkowo
dobrze: bóle nawykowe zniknęły gdzieś i nie ma potrzeby pić garści
pigułki. W nocy spał jak dziecko.

Po chwili Iwan Pietrowicz przyszedł ponownie nad rzekę i dalej
Cieszyłem się, że jest czysty. Potem ruszył dalej i znalazł
zaśmiecone miejsce, zaczęło go czyścić. Takie niezwykłe wędrówki stały się
dla mężczyzn znaczenie życia. Onи давали ему силы, а многолетний недуг
krok po kroku wycofał się. Ale to nie wszystko, w życiu Iwana Pietrowicza
cudowne zmiany zaczęły zachodzić na lepsze – w domu, w pracy,
w sprawach pieniężnych. A także – pojawiła się ukochana kobieta …

Wот так он понял и всем сердцем прочувствовал, что деревья – это
żywe istoty reagują na rodzaj i wdzięczny. Zrób je
Twoi przyjaciele, mówi Iwan Pietrowicz – i twoje życie będzie
dużo lżejszy, harmonijny i szczęśliwy. Wопрос в другом —
jak zrobić z nich swoich przyjaciół? Tylko szczera miłość i
prawdziwa troska o tych mądrych, wszechmocnych i jednocześnie takich
bezbronne stworzenia naszej planety …

Like this post? Please share to your friends:
Leave a Reply

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: