Australijski bałwan – yowi

I chociaż człowiek śniegu znajduje się prawie we wszystkich
kontynenty naszej planety, z wyjątkiem Antarktydy, w
różne części świata opisują to na swój sposób, a nawet nazwę
ma czysto lokalny charakter. Na przykład w Australii to tajemnicze
potwór nazywany jest yovi (lub yawi).

Czy Yovi jest legendarnym obrazem czy prawdziwym stworzeniem?

Yovi, podobnie jak wszystkie humanoidalne humanoidy tego typu,
różni się ogromnym wzrostem (do trzech metrów lub więcej), niesamowitym
siła i duża prędkość ruchu i, oczywiście,
nieuchwytny, jak wszyscy „śnieżni ludzie”.

Pierwsza pisemna wiadomość o yaui sięga 1835 r. (Książka
J. Holman „Podróże”), choć tubylcy wciąż go nazywali „kudłaty”
diabeł ”iw ich ustnych legendach przechowywano wiele opowieści
spotkanie tego potwora. Co więcej, miejscowi są bardzo
obrażony przez Europejczyków, którzy nie wierzyli w Yove i wychowali się do
śmiech aborygenów, którzy osobiście spotkali kudłatego
diabeł.

Wkrótce jednak sami Europejczycy zaczęli spotykać się z Yovim, więc
Październik 1894 r. Johnny McWilliams jechał konno
obszar Nowej Południowej Walii, kiedy nagle zauważył tajemniczą kudłatą
człowiek, który pojawił się zza drzewa. Patrzę tylko na
Johnny, Yovi rzucił się na zalesione wzgórze i szybko zniknął
najbliższe zarośla.

Jak zauważył prawie każdy, kto miał „szczęście” spotkać się
Kudłaty diabeł z Australii bałwan był inny
interesująca jakość – spokój. Oto jak o tym napisać
Gazeta Sydney Herald z ubiegłego wieku:

George Summerel na koniu przypadkowo złapał Yovi,
który pił ze strumienia w lesie Bemboki (Nowa Południowa Walia). Przesłuchanie
chrapanie przestraszonego konia, małpa wyprostował się w pełni
ogromny wzrost i spokojnie docenił zagrożenie dla siebie
człowiek, po którym znów pochylił się w stronę strumienia, ugasił pragnienie, a także
powoli kroczył po drodze, wkrótce stracił pośród drzew.
Summerel był zszokowany, ale dobrze pamiętał prawie człowieka
twarz tej istoty i jej bardzo przenikliwy mądry
oczy

Raporty ze spotkania z Yovi zostały odebrane przez cały czas
XX wiek. Na przykład natknął się na pracownika w Dolinie Grose.
(Nowa Południowa Walia) w kwietniu 1976 r. I 5 marca 1978 r. O spotkaniach
z kudłatym diabłem zgłosił drwal, ścina drzewa w pobliżu
Springbrook. I na pewno było wiele takich informacji, nawet więcej.
po prostu zostałem „między nami mówiąc” …

Yovi – ripper kangura

Profesor Uniwersytetu w Sydney Harry Opit był jednym z nich
naukowcy, którzy bezwarunkowo wierzyli w istnienie yovi i poświęcili się
Studiowanie tego wyjątkowego stworzenia Australii przez wiele lat. Oto co
Opowiedział mu miejscowy mieszkaniec i doświadczony myśliwy Frank Field:

Często widywałem tego kudłatego potwora, ogromnego i bardzo
silny, który, nawiasem mówiąc, poluje na małe kangury, pozostawiając w
To bardzo charakterystyczne ślady. Zabija kangura, nosi go w ramionach,
łamanie się wewnątrz i rozrzucanie ich. Psy Dingo,
na przykład działają zupełnie inaczej – ciągną ofiarę po ziemi. Ale
Nigdy nawet nie słyszałem, żeby ktoś mnie złapał lub przynajmniej
strzelaj do Yovi. Oczywiście te stworzenia najczęściej prowadzą w nocy
sposób życia, ale nigdy nie wiadomo i inne nocne drapieżniki,
mniej strzelać, a nawet łapać w pułapki
bez trudności Z yovi takie „żarty” nie mijają…

Nieuchwytny Yovi, jak każdy „bałwan”, prowadził profesorów
idea, że ​​stworzenie jest nie tylko rozsądne i sprytne, ale także
mając na przykład fantastyczne możliwości
hipnotyzować ludzi, odwracać wzrok lub po prostu
�„Rozpuścić się w powietrzu. Nic więc dziwnego, że wierzą w mistycyzm lub nawet
byłoby tak, że yowi, yeti i inne tajemnicze potwory przychodzą do nas
na Ziemię z innej rzeczywistości. Nie jest jasne, dlaczego tylko?
Z pewnością, jak żartują niektórzy badacze, w ich świecie jest ciasno z jedzeniem,
że musisz iść za nią do naszego świata? Albo taka symbioza
światy stworzone przez samą naturę? ..

***

… Są raporty o bałwanie w Australii
na przykład w 2009 r. zawisły (iui) zaatakowały zwierzęta domowe i od
został nawet uderzony przez psy. W zeszłym roku jego parzystość
udało się sfotografować kamerę wideo. Chociaż ortodoksyjni uczeni właśnie tam są
winę za to wszystkie dzikie zwierzęta. Oto tylko „dzikie zwierzęta” nie są
zachowuj się tak inteligentnie, a nawet mistycznie, nie zostawiaj śladów,
bardzo podobny do ludzkiej stopy, z 50 lub więcej
centymetry długości …

Like this post? Please share to your friends:
Leave a Reply

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: