Australijczyk spotkał się z yovi i nie bardzoprzestraszony tym spotkaniem

Niesamowicie, ale spotyka się pół-mityczny człowiek śniegu
prawie wszędzie, tylko w różnych częściach naszej planety,
naturalnie nazywa się to na swój sposób. Na przykład w Australii yeti
Imię Yovi, ale z tego tajemniczego naczelnego nie staje się mniej
niesamowite.

Innego dnia, na przykład, Yovi przestraszył mieszkańca wioski Nimbin
położony w Nowej Południowej Walii. Według wydawcy wiadomości
Daily Mail, kobieta poszła tego wieczoru drogą krajową
las, wracający z rutynowego treningu krykieta. W pewnym momencie
zatrzymała się i wysiadła z samochodu – żeby podziwiać
z natury.

I nagle usłyszała, że ​​ktoś zbliża się przez najbliższe krzaki.
łamie się w jej kierunku. Nie raz lub dwa razy w obliczu podobnego
sytuacja, Australijczyk zaczął głośno krzyczeć, decydując w ten sposób
odstraszyć dziką bestię. Jednak ta bestia, wycie i chrząkanie (przez
przynajmniej te dźwięki zapamiętała kobieta), kontynuowała
podejdź do drogi.

Australijczyk wskoczył do samochodu z przerażeniem, a nawet włączył reflektory
chociaż ulica nie była jeszcze ciemna, ale tylko nieco ciemna. A potem … ona
Widziałem mojego „prześladowcę” – był humanoidalny
stworzenie o ogromnej wysokości (około dwóch i pół metra)
wyszedł z krzaków i spojrzał na samochód ze zdumieniem, kołysząc się
lekko z boku na bok.

Yovi nie sprawił Australijczykowi żadnych problemów, on po prostu
jakiś czas sparaliżował jej umysł, dlaczego kobieta nie mogła nawet
uruchom samochód i odjedź. Potem australijski śnieg
mężczyzna po prostu odwrócił się i znów wszedł w krzaki, jakby zdając sobie z tego sprawę
przeraża bezbronnego człowieka przed sobą swoim wyglądem.

To cała historia, ale świadek tego niezwykłego
To, co napisałem o moim „strachu”:

Wszyscy oczekujemy cudów i kiedy się nam przytrafiają, dosłownie
nie gotowy na to. Możesz dowolnie śmiać się z mojej historii
na przykład mówiąc, że strach ma wielkie oczy lub coś takiego,
ale nie tylko się bałam, zrozumiałam z każdą moją komórką
ciało, które jest przede mną, i dlatego przyszło wielkie podniecenie
– czy to strach, czy rozkosz. I yovi, wydawało mi się
Zrozumiałem to doskonale, odwrócił się i … poszedł do domu.

W tej wiadomości nie ma nic specjalnego, jeśli nie najważniejsze –
nikt z nas nie jest bezpieczny od zobaczenia bałwana. Ale
najwyraźniej nie powinieneś się tego bać: yeti nie jest niebezpieczny, ponieważ –
inteligentny, a co do zasady zdrowy psychicznie i nie cierpiący
pragnienie wzbogacenia się kosztem pierwszego przybysza …

Like this post? Please share to your friends:
Leave a Reply

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: